Teraz się zastanawiam, czy to przypadkiem nie jest wina moich rodziców. Oni nie potrafią się przyzwyczaić do tego, że jestem już dorosła. Boją się, że porzucę ich dla jakiegoś faceta, wyprowadzę się, założę rodzinę, a oni zostaną sami. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, że znajomi chłopaka mnie nie lubią. Do tej pory zawsze dobrze się dogadywałam z kumplami i koleżankami moich eks. Razem jeździliśmy na wakacje, wspólnie imprezowaliśmy, ciągle byliśmy w kontakcie. Później, jak związki się rozpadały, tamte znajomości również prędzej czy później się rozsypywały. W czasie trwania związku nigdy nie mogłam jednak narzekać. Zobacz także: Teściowej nie podoba się, że zamierzam się zaszczepić Tym razem jest inaczej. Przyjaciele mojego Kuby są bardzo specyficzni. Szczerze mówiąc to nie wiem, jak on się z nimi dogaduje, bo jest zupełnie różny od nich. Nie zależy mu na pieniądzach i drogich gadżetach, a oni potrafią w kółko się licytować, kto kupił droższy telefon lub ciuch. Mam wrażenie, że mnie ocenili od razu przez pryzmat podrobionej torebki. Szkoda mi kasy na oryginał. Skoro mogę mieć identyczny krój za małe pieniądze, to po co mam przepłacać. Kuba to rozumie, oni wręcz przeciwnie. Przez całe spotkanie nabijali się ze mnie. Padły nawet słowa, że jak będę miała urodziny to nie będą mieli dużego wydatku. Kupią mi kolejną podróbę za 30 zł i po sprawie. Kuba mówił mi potem, że oni mają takie specyficzne poczucie humoru, ale ja się czułam niekomfortowo przez całe spotkanie. Wiem, że między nami nie zaiskrzyło i że raczej mnie już nie polubią. Obawiam się tylko, że ich opinia będzie miała wpływ na nasz związek. Nie chcę rozstać się z Kubą tylko dlatego, że jego przyjaciele nie przyjęli mnie do swojej paczki. Marta Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Rodzice chłopaka mnie nienawidzą Przez Gość Babazproblemami, Listopad 6, 2017 w Życie uczuciowe 17 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 7930 Zarejestrowany: 06-01-2010 14:40. Posty: 118 IP: 21 czerwca 2010 11:18 | ID: 235058 Nie wiem co doradzić mojej koleżance, która strasznie się martwi, że mama nie lubi jej chlopaka. Jest to dla niej bardzo wazne i nie wiem jak jej pomoc. sa ze soba juz 2 lata, mieszkaja razem (nie z mama) i chyba dobrze im razem, dogaduja sie, sa szczesliwi. ale ostatnio wydarzyl sie maly incydent- podczas jazdy samochodem Tomek przeklal bo podczas cofania wyjechal mu samochod i mama zwrocila mu uwage, po czym on wypalil: nie mam mnie pani w dowodzie, żeby zwracac mi uwage kiedy przeklinam... I o to cala afera. No Tomek mogl sie pohamowac, ale zadzwonil do mamy Anki i ja przeprosil, ale ona juz oznajmila ze go nie lubi i nie chce miec z nim nic wspolnego. Hmmm...nie wiem czy warto tak emocjonalnie podchodzic do tego. Co o tym sadzicie? 1 seatibiza Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 16-06-2010 20:58. Posty: 70 21 czerwca 2010 12:01 | ID: 235143 myślę że dobrze zrobił że przeprosił matkę dziewczyny i wydaje mi się że ona powinna to docenić i mimo wszystko dać mu szansę a nie skreślać go tak szybko....... 2 sysia12 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 10-05-2010 14:32. Posty: 4439 21 czerwca 2010 12:11 | ID: 235166 powinna to docenić i zastanowić się nad swoim zachowaniem 3 katerina86 Zarejestrowany: 14-06-2010 09:02. Posty: 36 21 czerwca 2010 12:30 | ID: 235191 a może tu nie chodzi o tego chłopaka, bo równie dobrze kobieta mogła sie przyczepić do czegoś innego, tu może chodzić o to, że córka mniej czasu poświęca matce od czasu gdy jest z tym chłopakiem i matka po prostu po ludzku jest zazdrosna... szczera rozmowa matki z córką i tyle... 4 radosna24 Zarejestrowany: 06-01-2010 14:40. Posty: 118 21 czerwca 2010 12:59 | ID: 235234 Nie, córka jest naprawdę w porządku, jeździ do matki kiedy może, najczęściej w weekendy, kiedy ma wolne od pracy,ale codziennie do siebie dzwonia. A co najdziwniejsze, jej poprzedni chłopak zostawił ją dla innej (córkę) a matka mimo to nadal lubila tego chlopaka. A do Tomka jest jakos uprzedzona jakby od razu zalozyla ze ona nie bedzie z nim szczesliwa. Tomek i Anka kloca sie jak normalna para, ale mama robi wielkie halo kiedy on do niej zle sie odezwie czy przeklnie. jak chce zapalic papierosa to wygania go na dwor- a maz drugiej corki pali normalnie w domu. Z czego moze wynikac taka sytuacja? Ania naprawde sie martwi bo zalezy jej na obojgu, a ja obiektywnie nie potrafie ocenic sytuacji. Matka Ani to dobra kobieta i na pewno Tomek nie powinien tak sie do niej odezwac,ale ja przeprosil. 5 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 21 czerwca 2010 13:15 | ID: 235260 Wychodzi mi,że mama naprawdę nie lubi tego chłopaka. I zawsze znajdzie powód do tego, aby dokuczyć. Wobec czego on w moim odczuciu ma jedno wyjście: nie przejmowac sie tym i dawac jak najmniej powodów do ataków. Z tym lubieniem jest tak, ze nic na siłę sie nie wskura, niestety. 21 czerwca 2010 13:18 | ID: 235265 a może podpadł jej czymś jeszcze o czy oboje nie zdają sobie sprawy???jeśli Twojej koleżance zależy na obu niech poważnie porozmawia ze swoją mamą bo tak żyć na dłuższą metę się nie da! 7 radosna24 Zarejestrowany: 06-01-2010 14:40. Posty: 118 21 czerwca 2010 14:19 | ID: 235330 Pewnie wina zawsze leży po środku :) 21 czerwca 2010 15:21 | ID: 235392 na miejscu koleżanki spytałabym mamę wprost: kto spędzi z Tomkiem resztę życia: mama czy córka? rodzice często nie lubią sympatii swoich dzieci. mądry rodzic będzie tolerował "drugą połówkę" swego dziecka. 9 soniavenir Poziom: Starszak Zarejestrowany: 19-01-2010 17:22. Posty: 1183 21 czerwca 2010 16:31 | ID: 235448 Oj z tym nielubieniem to rzczeczywiście jest niezły ambaras. Ale rzeczywiscie dziecko rewolucji napisał 2010-06-21 15:21:29na miejscu koleżanki spytałabym mamę wprost: kto spędzi z Tomkiem resztę życia: mama czy córka? rodzice często nie lubią sympatii swoich dzieci. mądry rodzic będzie tolerował "drugą połówkę" swego na siłę nie da się polubić i już. Ale też nie powinno się drugiej osobie dokuczać i się obrażać, bo to przeciez dziecinne. 10 radosna24 Zarejestrowany: 06-01-2010 14:40. Posty: 118 22 czerwca 2010 09:19 | ID: 236011 Dziękuję dziewczynki, pomogłyście mi i trochę mnie zaskoczyłyście. Myślałam, że większość z Was uzna, że to chłopak przegiął. Wasi partnerzy/mężowie dogadują się z waszymi rodzicami? u mnie bywa różnie, ale zawsze staram się być wyrozumiała i miła, raczej nie wypaliłabym z tekstem: nie macie mnie w dowodzie to nie mowcie co mam robic. 11 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 22 czerwca 2010 10:24 | ID: 236095 Tekst był rzeczywiście nie na miejscu, chłopak przegiął. Jednak z tego, co pisałaś, wynikało, ze mama cały czas cos do niego ma i stąd moja ocena. 12 mamakubusia Zarejestrowany: 24-02-2010 08:07. Posty: 5 24 czerwca 2010 11:48 | ID: 237966 ja mam podobna sytuację. musiałam wybierać albo rodzice albo chlopak , z którym jestem szczęśliwa. wybrałam chłopaka z tym że utrzymuje sztuczne relacje z rodzicami , którzy moze i chca dobrze i najlepiej dla mnie ale chca decydowac w weilu waznych kwestiach za mnie. owszem zawdzieczam im bardzo wiele pomogli mi w najtrudniejszych chwilach zyciowych ale to nie znaczy ze beda ukladali dalej moje zycie. i tak juz kilka miesiecy trwa ta sztucznosc jest mi ciezko ale coz mam cicha nadzieje ze moze kiedys zaakceptuja moja decyzje i uszanuja ja. zyje na wlasny koszt i dla dobra swojego dziecka a ich wnuka odwiedzam rodzicow a o obecnym partnerze nawet nie ma rozmow podczas moich spotkan z rodzina i zastanawia mnie jak dlugo tak bedzie..... heh 13 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 24 czerwca 2010 12:24 | ID: 237999 mamakubusia napisał 2010-06-24 11:48:30ja mam podobna sytuację. musiałam wybierać albo rodzice albo chlopak , z którym jestem szczęśliwa. wybrałam chłopaka z tym że utrzymuje sztuczne relacje z rodzicami , którzy moze i chca dobrze i najlepiej dla mnie ale chca decydowac w weilu waznych kwestiach za mnie. owszem zawdzieczam im bardzo wiele pomogli mi w najtrudniejszych chwilach zyciowych ale to nie znaczy ze beda ukladali dalej moje zycie. i tak juz kilka miesiecy trwa ta sztucznosc jest mi ciezko ale coz mam cicha nadzieje ze moze kiedys zaakceptuja moja decyzje i uszanuja ja. zyje na wlasny koszt i dla dobra swojego dziecka a ich wnuka odwiedzam rodzicow a o obecnym partnerze nawet nie ma rozmow podczas moich spotkan z rodzina i zastanawia mnie jak dlugo tak bedzie..... hehCo prawda sytuacja taka jest uciażliwa, ale gratuluję Ci, ze podjęłaś dobrą dla siebie decyzję:) 14 Bakuarzanna Zarejestrowany: 28-05-2010 12:35. Posty: 78 26 czerwca 2010 00:33 | ID: 239317 Najważniejsze żeby chłopak był faktycznie dobry i najważniejsze jest to czy jest się szczęśliwym w rodzice prędzej czy później zaakceptują chłopaka. A co do sytuacji w temacie to chłopak odezwał się trochę niegrzecznie,ale potem przeprosił. A mama powinna wybaczyć;) 15 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 26 czerwca 2010 22:20 | ID: 239584 Bakuarzanna napisał 2010-06-26 00:33:56Najważniejsze żeby chłopak był faktycznie dobry i najważniejsze jest to czy jest się szczęśliwym w rodzice prędzej czy później zaakceptują chłopaka. A co do sytuacji w temacie to chłopak odezwał się trochę niegrzecznie,ale potem przeprosił. A mama powinna wybaczyć;)Tu się nie zgodzę: nie ma, że powinna. Powinnności względem uczuć nie istnieją. Nie powinna, ale dobrze, gdyby to zrobiła. 16 MNONKA Zarejestrowany: 25-01-2010 10:38. Posty: 5777 26 czerwca 2010 22:28 | ID: 239589 seatibiza napisał 2010-06-21 12:01:04myślę że dobrze zrobił że przeprosił matkę dziewczyny i wydaje mi się że ona powinna to docenić i mimo wszystko dać mu szansę a nie skreślać go tak szybko.......zgadzam się, ale może minie troszkę czasu, aż mama dojdzie do siebie i to zrobi, czasem ludzie tak maja, cos ich ugryzie i koniec 17 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 26 czerwca 2010 22:50 | ID: 239614 Napiszę tak:Dajcie czas Mamie i jednak po pewnym czasie są jeszcze spięcia to pomoże mama nie powinna zakładać z góry,że nie lubi Tomka,tylko powinna go poznać prawda,że ten chłopak przegiął,ale mam tez nie jest całkiem "fer".Z tego morał taki,że "trafiła kosa na kamień"!!!! Dziwna to relacja: niby troje dorosłych, niezależnych osób, a jednak wciąż silnie powiązanych tą wyjątkową siecią emocji w relacji rodzice – dziecko, choć niekoniecznie pałających do siebie bezwarunkową miłością. Nie zawsze łatwo nam się dogadać z naszymi dorosłymi dziećmi, nie zawsze potrafimy zrozumieć naszych rodziców. Co robić w takiej sytuacji?Rodzice nie akceptują mojego chłopaka – co robić?Mamo, tato, poznajcie Maćka – mojego nam ciebie poznać, MaćkuTak, mniej więcej, powinno wyglądać pierwsze spotkanie Twoich rodziców z Twoim chłopakiem. Niestety, czasami rodzice nie są zbyt chętni do podobnych spotkań, albo, co gorsza, są nastawieni bardzo wrogo do wybranka swojej córki. Jeżeli również Ty masz ten problem ze swoimi rodzicami, postaramy się wytłumaczyć Ci kilka rodzice tacy są?Pomyśl, z ręką na sercu, czy Twoi rodzice rzeczywiście nie mają powodów do nielubienia swego potencjalnego zięcia? Może jest on typem bad boy’a, który obraca się w podejrzanym towarzystwie? A może pije dużo alkoholu, lubi się bić, jest agresywny? Czy obraził kiedyś któregoś z Twoich rodziców? Częste wagary, problemy w szkole, albo nieciekawa opinia mogą również mocno wpłynąć na ich osąd. Musisz być szczera sama ze sobą i zastanowić się czy naprawdę Twój chłopak to biedny, nierozumiany przez nikogo nie widzisz żadnych problemów podobnych do tych powyższych, zapytaj rodziców dlaczego nie lubią Twojego chłopaka. Gdy odpowiedzą wymijająco, np.: „On do ciebie nie pasuje”, „Nie podoba nam się i już”, „Zasługujesz na kogoś lepszego”, być może rzeczywiście są zbyt zamknięci, aby próbować go poznać i zaakceptować. Jeśli jednak na Twoje pytanie odpowiedzą konkretnie, zastanów się nad ich punktem widzenia. Kiedy tata stwierdzi, że „on jest dla ciebie za stary”, zapewne obawia się, że Twój ukochany Cię wykorzysta i zostawi. Pod stwierdzeniem: „zasługujesz na kogoś lepszego” może kryć się komunikat: „On cię skrzywdzi, boimy się o ciebie, nie ufamy mu”. Choć rodzice czasem lubią przesadzać, może warto chociaż ich wysłuchać? W końcu są starsi i bardziej robić w takiej sytuacji?Jeżeli możesz ze swoimi rodzicami szczerze porozmawiać, zrób to. Zapytaj, o co naprawdę im chodzi i opowiedz o chłopaku wszystko co powinni wiedzieć. Skoro im zależy na Twoim dobru, na pewno dojdziecie do jakiegoś porozumienia. Jeśli jednak Twoi rodzice są zatwardziali, zamknięci i surowi, jedynym wyjściem jest niezapoznawanie ich z chłopakiem. Masz prawo wychodzić z nim na randki bez ich zgody po osiągnięciu pełnoletności. Nawet jeśli będą próbowali Ci zabraniać spotkań z nim, możesz to zignorować. Opowiedz również swojemu chłopakowi o tym jak wygląda Twoja sytuacja – to duży sprawdzian dla Waszego związku. Taka sytuacja pokaże czy ukochany potrafi Cię wesprzeć, mądrze sytuacja rodzinna jest inna. Jeżeli w Twoim domu panuje przemoc psychiczna lub/i fizyczna, a niechęć do chłopaka to patologiczne czepialstwo, opowiedz o tym chłopakowi. Możesz także zgłosić się do szkolnej poradni pedagogicznej. Pamiętaj, że nikt nie ma prawa Cię krzywdzić – zwłaszcza rodzice. Ty natomiast masz prawo być szczęśliwa, dlatego im wcześniej wyprowadzisz się od krzywdzących rodziców, tym lepiej dla Ciebie.

Nie poprawiaj chłopaka ani go nie krytykuj. Nie poprawiaj ani nie krytykuj swojego chłopaka - takie zachowanie jest najszybszą drogą do zrobienia sobie z kochającej go mamy śmiertelnego wroga. Najlepiej będzie, aby wymknęło Ci się kilka komplementów na jego temat.

Kiedy dosięga nas strzała Amora i spotykamy tę jedną, wymarzoną osobę, chcielibyśmy dzielić się z tą radością z całym światem. Tym bardziej bolesna i trudna do zrozumienia jest sytuacja, w której nasza paczka znajomych nie akceptuje i najwyraźniej nie lubi naszej sympatii. Wówczas naturalnie pojawia się pytanie, co dalej – zerwać związek? A może olać znajomych? „Moi znajomi cię nie lubią, więc z nami koniec” Na początek rozważmy kwestię ewentualnego zerwania z naszym nowym chłopakiem (dziewczyną). Czy to dobry pomysł? Czy warto poświęcać się dla akceptacji naszych znajomych? A może oni po prostu widzą więcej od nas i warto im zaufać? Otóż nie. Zerwanie związku tylko dlatego, że nasz wybranek bądź wybranka nie przypada do gustu osobom trzecim jest wielkim nieporozumieniem! Tak naprawdę bardzo często zdarza się, że ktoś kogoś nie lubi. Gdyby każda para rozstawała się dlatego, że „moi znajomi za tobą nie przepadają”, to naprawdę niewiele związków by w ogóle przetrwało. Musisz zrozumieć, że twój związek to twoja sprawa. Ty widzisz w nim (w niej) coś wyjątkowego, w twoich oczach stał/-a się kimś ważnym, ty jesteś zakochany/-a. Zerwanie związku z tak błahego powodu jest śmieszne i świadczy ewentualnie o tym, że grupa ma na ciebie zbyt duży wpływ. Urwanie kontaktu metodą wybrnięcia z sytuacji? Przyjrzyjmy się zatem drugiej opcji – urwanie kontaktu ze znajomymi. Czy powinnaś lub powinieneś to zrobić? Otóż nie, nie ma takiej potrzeby. Skoro nadal lubisz swoich znajomych, a oni lubią ciebie, to nie istnieje powód, aby zrywać te znajomości. Wyjątkiem jest tylko sytuacja, w której szydziliby z twojego chłopaka lub dziewczyny, w ogóle nie przejmując się twoimi uczuciami. Wówczas oznaczałoby to, że nie są tak naprawdę twoimi przyjaciółmi. Rozmowa i cierpliwość Rozwiązanie leży gdzieś pośrodku i jest nim rozmowa ze znajomymi oraz trochę cierpliwości. Jak przeprowadzić to pierwsze? Jeśli widzisz, że między twoją nową sympatią a grupą twoich znajomych „zgrzyta”, to przede wszystkim uświadom sobie, że tak może być. Nie istnieją grupy, w których wszyscy akceptują się i uwielbiają bez wyjątku, to po prostu niemożliwe. Ponadto, to, że ktoś może nie przepadać za twoją dziewczyną czy chłopakiem nie oznacza, że nie powinien jego lub jej szanować i liczyć się z twoimi uczuciami. Dobrzy przyjaciele doskonale o tym wiedzą – a jeśli nie, to należy ich trochę uświadomić. Tutaj zaczyna się twoje zadanie. Porozmawiaj ze znajomymi – oczywiście nie w obecności twojego chłopaka czy dziewczyny. Wytłumacz im, że widzisz, co się dzieje, ale ważne jest dla ciebie to, aby potrafili liczyć się z twoimi uczuciami. Odnieś się do konkretnych zachowań, które ci przeszkadzają – tak, jak zrobiła to Marta: – Wiem, że moi znajomi nie do końca akceptują Tomka. Cóż, trudno, jak też nie przepadam za wszystkimi dziewczynami moich kolegów. W każdym razie doszło swego czasu do sytuacji, że gdy tylko Tomka nie było z nami, oni zaczynali się z niego śmiać, przedrzeźniać go. Nie mogłam na to pozwolić. Porozmawiałam z nimi i wyjaśniłam, że jeśli będą tak postępować, to nie będziemy mogli dalej się trzymać. Powiedziałam, że jest mi przykro i mają się postawić w mojej sytuacji. Chyba zrozumieli, bo przeprosili i od tamtego czasu sytuacja się nie powtórzyła. Nie zmuszę nikogo do odczuwania sympatii, ale do szacunku – już tak. Tego nigdy nie rób! Pamiętaj, że zachowanie twoich znajomych w dużej mierze zależy od ciebie. Jeżeli nie będziesz reagować, gdy twoi znajomi będą obgadywać twojego chłopaka czy dziewczyną, to w sumie jest to równoznaczne z zezwoleniem na takie zachowania. Na pewno też musisz wystrzegać się śmiania się razem z nimi – takie postępowanie to najgorsza z możliwych rzeczy. Jeśli kochasz swojego chłopaka/dziewczynę, to musisz być wobec niej lub niego lojalna. Nawet za cenę chwilowego pogorszenia relacji ze znajomymi.
54 poziom zaufania. Wraz z mężem i dzieckiem tworzy Pani rodzinę. Tymczasem autorytet próbują mieć cały czas rodzice, a tym samym wpływ na Państwa relacje. Takie komunikaty sprawiają, że jest Pani wiązana lojalnością i koniecznością "wyboru". Nic dziwnego, że czuje się Pani tak, a nie inaczej.
Popularnym Miejscem Dla Współczesnych Kobiet, Które Pomogą Każdą Kobietę Sovoyu Zmienić Życie Na Lepsze Co jeśli twoi rodzice nie lubią twojego chłopaka? Oto kilka przydatnych wskazówek!Twoi rodzice nie lubią twoich rodziców: co robić?Twój chłopak nie lubi twojego, jak się zachować?Jak zostać wysłuchanym przez rodzicówTwój chłopak cię nie lubi: jak on może zmienić zdanie?10 rzeczy, których rodzice nigdy nie powinni robićTwój chłopak cię nie lubi: porozmawiaj z nimiDlaczego moja mama i tata nie lubią mojego nowego chłopaka?Co zrobić, jeśli nie dogadujesz się ze swoją siostrąJeśli rodzice nie akceptują twojego chłopakaRodzice i pierwszy raz: jak poradzić sobie z problemem?Co jeśli twoi rodzice nie lubią twojego chłopaka? Oto kilka przydatnych wskazówek!Twoi rodzice nie lubią twoich rodziców: co robić?Nigdy nie chcielibyśmy, żeby nam się to przydarzyło, ale przynajmniej raz w życiu znajdziemy się w takiej sytuacji: tak bardzo go kochasz, ale Twoi rodzice po prostu nie lubią twoich rodziców, Co robić Przyczyny mogą być najbardziej odmienne i zależą od oczekiwań i gustów poszczególnych rodzin: być może pochodzi ze środowiska, które jest zbyt niskie lub zbyt wysokie, nie jest grzeczne lub jest tak dobrze być fałszywym, źle cię traktuje, sprawiło, że cierpisz w przeszłości, jest próżniakiem lub ma złą reputację. I nawet jeśli wszystkie te rzeczy w ogóle nie są dla ciebie problemem - w przeciwnym razie nigdy byś się w nim nie zakochał - ponieważ one są, o ile są i nie mają aprobaty ważnych ludzi, takich jak twoi rodzice, sprawiają, że jesteś nieuchronnie cierpi. Nie wspominając, że brak zgody rodziców często przekłada się na ciągłe kłótnie i zakazy. Ale wtedy co zrobić, jeśli twój chłopak nie lubi twojego? Podajemy kilka wskazówek w tym przewodniku. Twój chłopak nie lubi twojego, jak się zachować?Ranting, złość lub, co gorsza, głód i uderzenie pragnienia i pozostawanie w zamknięciu przez wiele dni w swoim pokoju, doprowadzą do absolutnego braku. Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, jeśli twój chłopak cię nie lubi, jest zrozumienie, co ich nie przekonuje, czego po prostu nie mogą zaakceptować, co jest z nimi nie tak? Tylko wtedy, gdy zrozumiesz problem, możesz spróbować go rozwiązać. Spokojność i racjonalność są najlepszymi doradcami w tych przypadkach, dlatego zabronione jest poruszanie się i myślenie tylko na brzuchu: używaj głowy, a zobaczysz, że może być rozwiązanie, które przybliży twoich rodziców do twojego zostać wysłuchanym przez rodzicówTwój chłopak cię nie lubi: jak on może zmienić zdanie?Nie wszystko jest stracone i nie musisz dawać się natychmiast, jeśli pierwsze spotkanie między twoim chłopakiem a rodzicami nie jest tak idealne, jak sobie wymarzyłeś. Wiele i różnorodne są powody, dla których twój chłopak nie pasował idealnie do twojej matki i ojca: zbyt duża różnica wieku? Zbyt wiele kolczyków i tatuaży? Zbyt wiele błędów w programie nauczania? Przesadnie nieuregulowane i libertyńskie życie? Krótko mówiąc, przed skierowaniem palca na swoją, spróbuj przeanalizować przyczyny tej niechęci do swojego partnera. Jeśli jesteś pewien, że twój chłopak różni się od tego, co się wydaje, jeśli jesteś przekonany, że jest dla ciebie właściwy, że naprawdę może cię uszczęśliwić, daj swoim rodzicom czas, a ty nawet trochę cierpliwości. Kiedy jesteś w domu, porozmawiaj ze swoim chłopakiem o swoim i nie trzymaj go jako skarbu, którego nie dzielisz z nikim. Jeśli twoja matka i twój ojciec zobaczą cię szczęśliwą, jeśli usłyszysz, jak mówisz, odkryją jej cechy, jej zalety i prawdziwą tożsamość, mogą nawet zmienić rzeczy, których rodzice nigdy nie powinni robićTwój chłopak cię nie lubi: porozmawiaj z nimiJednym ze sposobów na wyjście z tej nieprzyjemnej sytuacji jest szczera rozmowa zarówno z nim, jak iz rodzicami. Unikaj histerycznych scen płaczu, które mogą tylko sprawić, że będziesz wyglądać nierozsądnie i niedojrzale. Słuchaj powodów swoich rodziców bez gniewu i bez uprzedzeń, wychodząc z założenia, że ​​zawsze będą mówić tylko dla twojego dobra (nawet jeśli mogą się mylić, z drugiej strony nikt nie jest doskonały). Zastanów się, czy to, co ci powiedzą, może być prawdą (jeśli źle cię traktuje lub jest naprawdę niegrzeczny), a jeśli nie, wytłumacz im, że kochasz swojego chłopaka i chciałbyś, żeby był dla ciebie szczęśliwy, dla ciebie. Dlaczego moja mama i tata nie lubią mojego nowego chłopaka?Zastanawiając się, dlaczego twój nowy chłopak cię nie lubi, pomoże ci również sprawdzić, czy osoba przed tobą naprawdę jest dla ciebie odpowiednia. Tak, wiem, czujesz się duży i wystarczająco dojrzały, aby dokonywać wyborów, zwłaszcza sentymentalnych, zawsze działałbyś niezależnie od siebie, ale spójrzmy prawdzie w oczy: to, co nasi rodzice myślą zawsze, ma na nas pewien wpływ i mamy Mama i tata przeciwko romantycznemu związkowi nigdy nie pozwolą nam żyć w 100 procentach spokojnie. Może twoi rodzice widzieli coś o twoim chłopaku że ty, oszołomiony miłością, nawet nie zauważyłeś? Zanim skierujesz palec na rodziców i odwrócisz się do nich plecami, przekonaj się, by podążać twoją ścieżką, porównaj się z przyjacielem lub starszą siostrą i wysłuchaj ich opinii; jeśli oni też mają podobny - ale może mniej sztywny - pomysł niż twój, najprawdopodobniej powinieneś przejrzeć swój raport i zadać sobie kilka zrobić, jeśli nie dogadujesz się ze swoją siostrąJeśli rodzice nie akceptują twojego chłopakaJeśli twoi ludzie nie akceptują obecności twojego chłopaka, jeśli kilka razy wszyscy jesteście razem, tworzycie mróz, a powietrze jest naprawdę zawstydzające, jeśli nawet denerwuje go słyszenie, że jego imię jest wymieniane, porównywane w dojrzały sposób z waszym, weź obronę swojego chłopaka - jeśli go naprawdę kochasz - ale staraj się też trochę zatrzymać po stronie rodziców. Czy chcesz, aby twój ojciec i matka szczerze zaakceptowali twojego chłopaka? Cóż, najbrudniejsza i najbardziej niewygodna praca, którą będziesz musiał wykonać. Szukaj kompromisów, szukaj mediacji, upewnij się, że twoi rodzice i chłopak znają się w różnych kontekstach. Jeśli twoi rodzice się zgodzą, możesz zaproponować przyjazdowi nowego chłopaka na wakacjach z rodziną: kohabitacja ograniczona do pewnego czasu, może pozwolić rodzicom dowiedzieć się więcej o twoim chłopaku i vice versa, a kto wie, że między nimi nie rodzi się szczególny i pierwszy raz: jak poradzić sobie z problemem?Jeśli to nie zadziała, nie martw się zbytnio. Tak, z pewnością osąd twoich rodziców jest ważny, ale pamiętaj, że żyjesz swoim życiem i musisz być szczęśliwy. Wideo: BEDOES - 'NAPAD' TEKST
Odp: Rodzice mojego chłopaka.. Jak relacje faceta z rodziną mogę źle wpłynąć na wasz związek? Wy to wy,a jego rodzice i rodzinne sprawy to odrębna kwestia.Na chwilę obecną unikałabym przychodzenia do jego domu,dla Ciebie nie była to zapewne komfortowa sytuacja.Może facet się rozpłakał bo przypomniały mu się traumatyczne
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-12-26 18:34:39 ewaa34510 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-26 Posty: 17 Temat: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopakaWitajcie, mam na imię Ewa (20lat), moj chłopak ma 22 lata. Chciałabym zapytać Was o rade i pomoc co robić w tak dziwnej, głupiej i niezręcznej sytuacji. Od momentu kiedy poznałam mojego obecnego chłopaka utraciłam wiele kontaktów/ starych znajomości. Mało mam osób którym mogłabym powiedzieć coś szczerze lub porozmawiać. moja najwiekszą przyjaciólka do tej pory była... mama. z mamą mam dosć dobry kontakt czesto rozmawiam z nią o różnych sprawach. Niestety dopiero teraz zauważyłam że to był troche mój bląd. Moja mama do mojego chłopaka nic nie ma, na początku była nim prawie że zachwycona. Jednak były sytuacje kiedy pokłociłam sie z nim, były miedzy nami jakies kłotnie/nieporozumienia i spiecia. Oczywiscie w trakcie rozmowy z mama zdarzyło sie ze wyżaliłam sie jej z moich problemów, w złosci powiedziałam że moj chlopak jest taki i taki. Teraz zauważyłam, że moja mama nie darzy sympatią Łukasza,twierdzi że powinnam znalezc sobie kogoś lepszego, ze on mną manipuluje, co wiecej jest niechętna żeby przychodził do nas do domu. Mimo ze z chlopakiem dawno sie pogodziłam, moja mama zapamietała i wie swoje. Słuchajcie czy da sie to jakoś naprawić? żeby było jak dawniej? Ja wiem że jest o moje zycie ale to jest też moja mama. Jak mam być z chłopakiem, spotykać sie z nim i zapraszac go do domu kiedy nie jest tu mile widziany? Spotykamy sie zazwyczaj poza domem. Dopiero teraz zdałam sobie sprawe jak daleko to wszystko zaszło i że troche jest to moja wina...Łukasz chciał przyjechać do mnie teraz w świeta, jednak jak powiedziałam o tym mamie powiedziała żebym dała sobie spokoj. Ja już nie wytrzymam chyba całej tej sytuacji. Bardzo prosze o jakies rady. Tak, zdaje sobie sprawe że ten temat jest strasznie infantylny i ludzie maja poważne problemy, jednak jestem osoba troche wrażliwą i nie umiem wybrnac z tego problemu. 2 Odpowiedź przez paulo71 2013-12-26 18:38:40 paulo71 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-12 Posty: 1,585 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopakaTo zależy co powiedziałaś mamie o tym chłopaku 3 Odpowiedź przez ewaa34510 2013-12-26 18:41:42 Ostatnio edytowany przez ewaa34510 (2013-12-26 18:42:02) ewaa34510 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-26 Posty: 17 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka paulo71 napisał/a:To zależy co powiedziałaś mamie o tym chłopakumoże odpowiem tak... nie przedstawiłam go w dobrym swietle. Kiedy jestem zła potrafie powiedzieć różne rzeczy, wiem że wkopałam się na dobre 4 Odpowiedź przez Yaszka 2013-12-26 18:46:28 Yaszka Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zawód: Freelancer Zarejestrowany: 2013-12-22 Posty: 32 Wiek: 19 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka A powiedziałaś mamie w ogóle o tym, że trochę Cię poniosło, i tak naprawdę sytuacja przedstawia się nieco inaczej? Czy po prostu uważasz, że Twój rozejm z chłopakiem powinien jej wystarczyć? Choćbym szła ciemną doliną, zła się nie ulęknę. Bo to zło MNIE się lęka!"Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa" - V. M. Hugo 5 Odpowiedź przez paulo71 2013-12-26 18:47:16 Ostatnio edytowany przez paulo71 (2013-12-26 18:48:42) paulo71 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-12 Posty: 1,585 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopakaNo to musisz teraz to mamie prawdę, i oczywiście ją 20 lat, a ja jestem prawdopodobnie w wieku twojej mamy albo ojca. 6 Odpowiedź przez ewaa34510 2013-12-26 19:33:47 ewaa34510 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-26 Posty: 17 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopakastarałam się powiedzieć żeby nie brała moich słow tak poważnie, bo z chłopakiem pogodziliśmy sie i problem znikł, licze na to ze z czasem zmieni o nim zdanie ale ta sytuacja wprowadza mnie w jakiś obłęd 7 Odpowiedź przez ewaa34510 2013-12-26 19:36:19 ewaa34510 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-26 Posty: 17 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka paulo71 napisał/a:No to musisz teraz to mamie prawdę, i oczywiście ją 20 lat, a ja jestem prawdopodobnie w wieku twojej mamy albo tata podchodzi do sprawy z dużym luzem, nic nie ma do Łukasza, natomiast gorzej jest własnie z mamą, powiedziała mi nawet że chodzimy ze soba już długo i za jakakolwiek ciaze nie bierze odpowiedzialnosci, zebym sie zastanowiła bo ten chłopak chyba nie jest dla mnie. Kurcze naprawde będzie ciezko to odkrecic 8 Odpowiedź przez paulo71 2013-12-26 19:45:26 paulo71 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-12 Posty: 1,585 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopakaA ja myślę, że powinnaś pomyśleć czy Łukasz to odpowiedni kandydat. Bo to że Ci się wizualnie podoba to jedno a jego podejście do życia w rodzinie jakie jest. Bo chłopak może latać jak motylek, a odpowiedzialność żadna. Dlatego mama się martwi, a zarazem boi się, abyś nie zaszła w ciąże. 9 Odpowiedź przez ewaa34510 2013-12-26 19:51:33 ewaa34510 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-26 Posty: 17 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka paulo71 napisał/a:A ja myślę, że powinnaś pomyśleć czy Łukasz to odpowiedni kandydat. Bo to że Ci się wizualnie podoba to jedno a jego podejście do życia w rodzinie jakie jest. Bo chłopak może latać jak motylek, a odpowiedzialność żadna. Dlatego mama się martwi, a zarazem boi się, abyś nie zaszła w o tym związku myślimy dość poważnie, chodzimy ze soba juz prawie rok i jest to dopowiedzialna osoba, tylko kiedy sie pokłocilismy własnie czesto żaliłam sie mamie jaki to on jest i ona teraz zapewne jest zdziwiona że po tym co on mi "zrobił" ja dalej sie z nim spotykam itp widze że jego po prostu nie lubi... Czy powinnam moze o tym wszystkim powiedziec Łukaszowi czy to pogorszy cała sytuacje, jak z tego wybrnąć? 10 Odpowiedź przez Filoletowa 2013-12-26 19:59:14 Filoletowa Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-18 Posty: 149 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka Porozmawiać z mamą przede wszystkim, skoro sie przyjaźnicie, to z pewnością rozmawiacie o uczuciach. Powiedz jej, jak się z tym wszystkim czujesz. Popros o wiecej wyrozumiałości dla chlopaka. O szansę itp. "W życiu, na przekór wszystkiemu, trzeba robić głupstwa i mieć kaprysy" 11 Odpowiedź przez paulo71 2013-12-26 20:21:04 paulo71 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-12 Posty: 1,585 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopakaA co on ci takiego zrobił? Możesz napisać na pocztę jeśli tutaj nie chcesz. 12 Odpowiedź przez Teo 2013-12-26 21:17:29 Teo Gość Netkobiet Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka Taki skutek wyżalania się mamie, nigdy to na dobre nie wychodzi jeśli chodzi o związki, bo mamy mają to do siebie, że za bardzo wszystko do siebie biorą i potem wychodzą takie jednak chciałabym zapytać o inną kwestię pierwszego postu. Napisałaś, że odkąd spotykasz się ze swoim obecnym chłopakiem potraciłaś wiele kontaktów i znajomych, dlaczego? 13 Odpowiedź przez ewaa34510 2013-12-26 22:30:10 ewaa34510 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-26 Posty: 17 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka Teo napisał/a:Taki skutek wyżalania się mamie, nigdy to na dobre nie wychodzi jeśli chodzi o związki, bo mamy mają to do siebie, że za bardzo wszystko do siebie biorą i potem wychodzą takie jednak chciałabym zapytać o inną kwestię pierwszego postu. Napisałaś, że odkąd spotykasz się ze swoim obecnym chłopakiem potraciłaś wiele kontaktów i znajomych, dlaczego?Od kad jestem z Łukaszem, mam przyjaciół na studiach i tyle mi wystarczy. Każdy wolny czas spędzam właśnie z chłopakiem, nie potrzebuje setek fałszywych znajomych 14 Odpowiedź przez ewaa34510 2013-12-26 22:39:53 ewaa34510 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-26 Posty: 17 Odp: nieświadomie sprawiłam że moi rodzice nienawidzą chłopaka paulo71 napisał/a:A co on ci takiego zrobił? Możesz napisać na pocztę jeśli tutaj nie nie jest to tajemnica. To prostu jak się kłócilismy czasem powiedział do mnie coś niemiłego a ja to powtórzyłam mamie, ona myśli zapewne że cały czas takie sytuację mają miejsce, po prostu zatraciłam granicę pomiędzy tym co moge powiedzieć mamie a tym co powinno zostać między mną a chłopakiem Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cały dom jest własnością babci. Jego rodzice mają się rozwodzić, a matka wyprowadzać. Nie do końca układają mi się stosunki z matką mojego chłopaka, przez co ona nie pozwala mi zostawać u niego na noc, strasząc nas policją. Ja mam 19 lat, mój luby za trzy dni kończy 17.
Posty: 6.730. RE: Odpowiedzialność za współżycie z osobą poniżej 15 lat. pudlica podała link do bardzo podobnego tematu - współżycie z osobą która nie ukończyła 15 lat + ciąża + akceptacja + przyznanie się do winy - efektem był wyrok dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres lat trzech.
Najpierw chłopaka poją alkoholem, choć uprzedzałam, że ma słabą głowę, a potem wielkie zdziwko, że dochodzi do burdy! Dość mam krytykowania wszystkich moich wyborów, prawda jest bowiem okrutna: cokolwiek uczynię lub nie i tak Madzia będzie zawsze ich oczkiem w głowie.
Nikomu nie zdradziłam tych obaw. Rodzice nie po raz pierwszy mnie zawiedli. Nieraz zdarzało się, że gdy kłóciłam się z Jarkiem, stawali po jego stronie. Twierdzili, że ma ciężką pracę, a musi się napić, bo inaczej zostałby wykluczony z grona kolegów. Jakoś w ogóle nie zauważali mojego cierpienia, tęsknoty dzieci.
Posiadanie przez Pana partnera a nie partnerki wiąże się z tym, że Pana rodzice nigdy nie będą mieli wnuków. Nadmienia Pan jednak, że ma Pan dobry kontakt ze swoimi rodzicami, dlatego też myślę, że Pana rodzice w końcu zaakceptują Pana decyzję, Pana wybór i Pana chłopaka. Jednak na to pewnie będą potrzebowali trochę czasu. Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Rodzice nie akceptują mojego chłopaka. Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1947)
Niestety dopiero teraz zauważyłam że to był troche mój bląd. Moja mama do mojego chłopaka nic nie ma, na początku była nim prawie że zachwycona. Jednak były sytuacje kiedy pokłociłam sie z nim, były miedzy nami jakies kłotnie/nieporozumienia i spiecia.
Nie bardzo miałam siłę chodzić do szkoły, ale po kilku dniach jakoś zebrałam się w sobie. Ostatecznie mojej ciąży nawet jeszcze nie było widać, może więc zdążę zdać maturę. Rodzice do mnie nie dzwonili. Chyba naprawdę ich nie interesowało, co się dzieje ze mną i ich wnukiem. Jasia urodziłam po maturze
.